Kiedy stal nierdzewna… rdzewieje. Kulisy jednej z najbardziej zaskakujących reklamacji, jakie trafiły do naszego warsztatu
W branży budowlanej człowiek widział już wiele. A jednak od czasu do czasu pojawia się sytuacja, która potrafi zaskoczyć nawet najbardziej doświadczony zespół. Dokładnie tak było tym razem, kiedy do naszej firmy trafiła partia profili deklarowanych jako stal nierdzewna gatunku 1.4003.
Materiał miał trafić na prestiżową realizację — wspornikowe zadaszenia daszków szklanych montowane bezpośrednio do konstrukcji aluminiowych portali wejściowych. Projekt efektowny, elegancki i wymagający najwyższej jakości wykonania.
Niestety, prawdziwe problemy zaczęły się dopiero po montażu.
Gdy nierdzewna stal zaczęła… rdzewieć
Już po trzech dniach ekspozycji na standardowe warunki zewnętrzne na powierzchni profili pojawiły się pierwsze ogniska korozji. Zjawisko niedopuszczalne dla stali nierdzewnej – nawet tej o niższej odporności, jak 1.4003.
Co więcej, korozja pojawiła się również na odpadach materiałowych, które nie miały żadnego kontaktu z warunkami atmosferycznymi. To był jednoznaczny sygnał, że problem leży w składzie chemicznym materiału, a nie w obróbce, transporcie czy montażu.
Pierwsze badania – próba magnesowa
Wstępna reakcja materiału na najmniejszy magnes biurowy wzbudziła nasz pełny niepokój – przyciągał on z siłą, jakiej nie powinno wykazywać INOX nawet o strukturze ferrytycznej. Próba magnesowa była jednak tylko sygnałem ostrzegawczym, uzupełnieniem dokumentacji fotograficznej.
Reklamacja nie dotyczyła magnesu — lecz chemicznej niezgodności materiału.
Prawdziwa weryfikacja – spektrometr i twarde dane
W naszym warsztacie dysponujemy sprzętem pozwalającym dokładnie analizować skład metalu, dlatego przeprowadziliśmy badanie spektrometrem przenośnym.
Wynik był jednoznaczny i niestety bardzo niepokojący:
? chrom na poziomie ok. 9,8%,
co nie spełnia norm dla stali nierdzewnej 1.4003, która powinna zawierać minimum 10,5–12% Cr.
Tak niska zawartość chromu automatycznie dyskwalifikuje materiał jako stal nierdzewną. To wyjaśniało wyjątkowo szybkie powstawanie korozji.
Dla porównania — dostawca w swojej odmowie reklamacji stwierdził, że materiał spełnia normę, jednak nie przedstawił żadnego raportu z analizy spektrometrycznej, na który się powołuje. Natomiast nasze badania zostały wykonane zgodnie z procedurą i są w pełni udokumentowane.
Wpływ wadliwej stali na pracę naszego warsztatu
Produkcja elementów ze stali nierdzewnej to proces wyjątkowo wrażliwy.
W naszej szlifierni obowiązują bardzo rygorystyczne zasady:
- absolutny zakaz kontaktu z elementami stalowymi zwykłymi,
- odrębne stanowiska i narzędzia,
- regularne czyszczenie przestrzeni roboczej,
- filtry i separatory pyłów żelaznych,
- praca tylko na dedykowanych narzędziach do INOX.
Każda cząstka zanieczyszczenia żelazem może zainicjować korozję. Dlatego widząc rdzę na dostarczonym materiale, zanim jeszcze przeszedł pełny proces obróbki, wiedzieliśmy, że problem nie pochodzi z naszej hali.
Co ważne, dzięki zachowaniu wysokich standardów pracy szlifierni sytuacja nie wpłynęła na żadną inną realizację. Wszystkie bieżące projekty zostały zachowane w pełnym reżimie technologicznym.
Reklamacja, odpowiedzialność i… uśmiech przez łzy
Zgłosiliśmy reklamację do dostawcy materiału, licząc na merytoryczną ocenę. Zamiast tego otrzymaliśmy dokument, który – mówiąc delikatnie – budzi więcej pytań niż odpowiedzi.
Dział „Quality”, którego rola powinna polegać na rzetelnym potwierdzeniu zgodności materiału, stwierdził zgodność gatunku „na podstawie analizy”, ale…
? nie przedstawił żadnego wyniku, żadnego raportu, żadnych danych liczbowych.
To właśnie ta sytuacja stała się symboliczną „zabawą reklamacyjną”. My opieramy się na twardych pomiarach, a dostawca – na zapewnieniach bez dokumentacji.
Co dalej? Produkcja nowych elementów i podmiana na budowie
Aktualnie przygotowujemy nowy komplet wsporników z właściwego materiału, zgodnego z gatunkiem i normą.
Montaż zostanie wykonany zgodnie z harmonogramem inwestycji.
Dla Inwestora — dotrzymujemy terminu.
Dla nas — to dodatkowa praca i koszt, który będziemy dochodzić od dostawcy.
Wnioski z tej historii
Ta sytuacja pokazuje dwie rzeczy:
-
Nawet stal nierdzewna „z certyfikatem” może okazać się wadliwa
-
Dlatego każda partia materiału powinna być kontrolowana, zwłaszcza gdy trafia na wymagające realizacje.
-
Dobra szlifiernia to filtr bezpieczeństwa
Przepływ pracy w naszym zakładzie, rygor czystości oraz doświadczenie ekipy pozwoliły od razu wychwycić, że problem leży w materiale, a nie w procesie technologicznym.
Kilka słów na koniec
Realizacja prezentuje się naprawdę imponująco — eleganckie daszki szklane podparte minimalistycznymi wspornikami. Dlatego właśnie nie możemy pozwolić, aby coś takiego miało miejsce. Materiał musi spełniać normę, kropka.
My ze swojej strony robimy wszystko, aby inwestycja była wykonana zgodnie z oczekiwaniami, normami i estetyką, a problematyczna stal pozostaje wyłącznie tematem do dalszych wyjaśnień z dostawcą.